Rozyglitazon i ryzyko sercowo-naczyniowe

W tym wydaniu czasopisma Nissen i Wolski1 opisują wyniki metaanalizy badań leczenia rozyglitazonem w porównaniu z innymi metodami leczenia cukrzycy typu 2 lub placebo. Kwalifikujące się badania obejmowały randomizowane badania, które trwały co najmniej 24 tygodnie. Wstępnie określonymi pierwszorzędowymi punktami końcowymi były zawał mięśnia sercowego i zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych. Autorzy zidentyfikowali 42 kwalifikujące się badania, z których wiele było małymi lub krótkookresowymi badaniami, które obejmowały łącznie 158 zawałów mięśnia sercowego i 61 zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych. Wykorzystali metodę Peto do połączenia danych z prób. W tej metaanalizie rozyglitazon wiązał się ze znacznym wzrostem ryzyka zawału mięśnia sercowego (iloraz szans, 1,43, przedział ufności 95% [CI], od 1,03 do 1,98, P = 0,03) oraz wykrycie istotnej z przyczyny sercowo-naczyniowe (iloraz szans, 1,64; 95% CI, 0,98 do 2,74; P = 0,06). Meta-analiza ma wiele mocnych stron. Wśród nich były starania o włączenie niepublikowanych badań, wykorzystanie głównych zdarzeń sercowo-naczyniowych jako głównego wyniku, oraz analiza, w której rozyglitazon był porównywany z placebo. W tej ostatniej analizie iloraz szans dla zawału serca wynosił 1,80 (95% CI, 0,95 do 3,39, P = 0,07), a iloraz szans na zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych wynosił 1,22 (0,64 do 2,34, P = 0,55).
Badanie ma również wiele słabych punktów. Dostępne były jedynie zbiorcze dane na temat badań na próbach (a nie dane dotyczące pacjentów), więc nie było możliwe przeprowadzenie analizy czasu do wystąpienia ani ocena przebiegu ryzyka w czasie. Dane nie były wystarczające do przeprowadzenia analiz odpowiedzi na dawkę. Zakwalifikowane badania obejmowały zarówno placebo, jak i grupy kontrolne z aktywnym leczeniem. W trakcie badań nie było standardowej metody identyfikacji lub zatwierdzania wyników; zdarzenia w kwalifikowanych lub niekwalifikujących się testach mogły zostać pominięte lub błędnie zaklasyfikowane. Całkowita liczba zdarzeń była stosunkowo niewielka, co spowodowało, że była mała lub żadna siła do wykrycia potencjalnych różnic pomiędzy próbami, jeśli były obecne. Chociaż na ogół ograniczenia te prawdopodobnie przesuwają szacunkowe iloraz szans do wartości zerowej, słabości, które w dużej mierze są związane z jakością dostępnych danych, są jednak znaczne. Kilka wydarzeń w jedną stronę mogło zmienić ustalenia dotyczące zawału mięśnia sercowego lub zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. W tym ustawieniu nie można wykluczyć, że wyniki były wynikiem przypadku. W swoich rozważaniach autorzy właściwie podkreślają kruchość swoich odkryć.
Rozyglitazon, tiazolidynodion, jest agonistą receptorów aktywowanych proliferatorami peroksysomu (PPAR), głównie receptorów ., w jądrze komórkowym.2 Te aktywowane ligandem jądrowe czynniki transkrypcyjne aktywują transkrypcję genów wpływających na metabolizm glukozy i lipidów.3 Rozyglitazon zwiększa wątrobową i peryferyjną wrażliwość na insulinę4 i odwraca insulinooporność, główną cechę cukrzycy typu 2. 2 Zatwierdzony w 1999 r. w leczeniu hiperglikemii w cukrzycy typu 2, rozyglitazon został wykazany w małych, krótkoterminowych badaniach w celu zmniejszenia poziomu glukozy na czczo. i hemoglobiny glikowanej.2 W zwykłych dawkach tiazolidynodiony zmniejszają stężenie hemoglobiny glikowanej średnio o około punkt procentowy lub mniej, ale są również związane ze wzrostem masy ciała, niepożądanymi działaniami na lipidy, zatrzymaniem płynów i niedokrwistością. etykieta produktu dla rozyglitazonu, podsumowująca wyniki randomizowanych badań trwających 26 tygodni, wymienia wiele z tych działań niepożądanych ts w części dotyczącej ostrzeżeń.
Tiazolidynodiony stanowią interesującą i potencjalnie ważną klasę leków
[podobne: laserowe usuwanie blizn warszawa, drenaż limfatyczny poznań, masło kakaowe nierafinowane ]